Po roku działania polskiego systemu kaucyjnego do obiegu wróciło około pięciu miliardów opakowań. Skala zwrotów pokazuje, że Polacy zaakceptowali nowe rozwiązanie, ale eksperci wskazują na problemy z dostępnością danych, awarie automatów i brak jednorazowych butelek szklanych w systemie. Ich włączenie mogłoby przynieść korzyści środowisku, a zarazem ograniczyć część kosztów ponoszonych dziś przez samorządy.
Raport „Rok kaucji w Polsce. Pierwszy bilans systemu i koszty pozostawionych wyjątków”, przygotowany przez YOTTA na zlecenie Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA, podsumowuje pierwsze miesiące działania systemu. Jego start w ostatnim kwartale 2025 roku miał głównie formalny charakter: opakowań z oznaczeniem kaucji było niewiele, a sieć punktów zwrotu dopiero powstawała. Wyraźne upowszechnienie systemu nastąpiło w drugim i trzecim kwartale 2026 roku, gdy duże sieci handlowe rozbudowały infrastrukturę, a miesięczna liczba zwrotów zaczęła sięgać setek milionów.
Według danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska do końca września zwrócono około pięciu miliardów opakowań. Resort szacował efektywność zwrotów na około 72 proc. Sama liczba zwrotów nie wystarcza jednak, by rzetelnie ocenić działanie systemu. Autorzy raportu zwracają uwagę na brak regularnych, publicznych informacji o liczbie opakowań wprowadzanych na rynek, stopie zwrotu oraz przepływach kaucji.
System zyskał społeczne poparcie, choć nie jest wolny od niedogodności. We wrześniowym badaniu CBOS 84 proc. respondentów zadeklarowało, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy zwróciło co najmniej jedno opakowanie. Za utrzymaniem systemu w obecnej formie lub jego rozszerzeniem opowiedziało się 65 proc. badanych. Jednocześnie 44 proc. wskazało problem przechowywania opakowań w domu, a 37 proc. — awarie lub przepełnienie automatów.
Jednym z najważniejszych postulatów raportu jest objęcie kaucją także jednorazowych butelek szklanych. Obecnie część opakowań po napojach pozostaje poza systemem i trafia do komunalnego strumienia odpadów. To może oznaczać dodatkowe obowiązki i wydatki dla samorządów. Przeniesienie zbiórki tych butelek do systemu kaucyjnego mogłoby więc ograniczyć część kosztów związanych z ich odbiorem i zagospodarowaniem — choć raport nie podaje konkretnej kwoty możliwych oszczędności.
Za rozszerzeniem systemu przemawiają również wyniki badania YOTTA dla EKO-UNII: 65 proc. respondentów uważa, że wszystkie opakowania po napojach powinny podlegać jednakowym zasadom, a 64 proc. sądzi, że wyłączenie jednorazowych butelek szklanych sprzyja zaśmiecaniu. Włączenie szkła mogłoby ułatwić jego zbiórkę i ograniczyć liczbę porzuconych opakowań, a w dłuższej perspektywie zmniejszyć presję na system komunalny.
Raport wskazuje też na potrzebę systematycznego monitorowania zaśmiecenia przestrzeni publicznej. Jako przykład przywołuje Łotwę, gdzie porównano liczbę porzuconych opakowań przed uruchomieniem systemu kaucyjnego i po jego wprowadzeniu. Autorzy zwracają również uwagę na Danię, której system obejmuje zarówno jednorazowe butelki szklane, jak i opakowania wielokrotnego użytku.
Wśród głównych rekomendacji znalazły się rozszerzenie kaucji na jednorazowe butelki szklane, ograniczenie wyjątków oraz wprowadzenie obowiązku publicznego raportowania danych. Rok działania systemu pokazał, że zwracanie opakowań może stać się powszechnym nawykiem. Kolejnym wyzwaniem będzie jego uszczelnienie — tak, aby korzyści środowiskowe szły w parze z przejrzystymi zasadami i mniejszymi kosztami po stronie samorządów.
